poniedziałek, 27 września 2010

Why

Czemu trzeba myśleć, ze jest się żałosnym. Czemu nic się nie udaje, czemu nie można znaleźć chwili wytchnienia?? A ma przecież być coraz gorzej....nie chcę, nie wiem, tak dawno nie rozmawiałam z sobą tak dawno nie pukałam do swojej głowy. Chowasz się, coraz bardziej się chowasz, uciekasz. Zamykasz. Nie wpuszczasz. Nie chcę w ogole niczego, nie chcę się starać, nie chcę zabiegać...nie chcę pamietać, przypominać...co z tego?? Co z tego wszystkiego jeśli i tak wszyscy umrzemy?? Po co to wszystko po co to jest? Nie chcę, nie chce mi się. Otwórz okno i zapal sobie, otwórz, oddychaj, być wolnym. Dajcie mi szansę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz