środa, 3 listopada 2010

Lustro przyklejone do podłogi.

Rozpadając się na kawałki...czemu to samo wychodzi?? Jak to, takie naturalne..., ach...i to dzisiejsze....boję się życia....poprostu wypluło się ze mnie. Śmierć i życie....sensy życia. Nie chcę, go. I want to be alone. Chcę być sama. Wyświtlcie moje wspomnienia w kameralnym kinie...Zawsze wyobrażałam sobie sąd szczegółowy w postaci filmu..gdzie siedzisz samotnie w małej sali..oglądasz swoje życie. wszystko, będąc jednocześnie tam i w swojej głowie.. Jakby wyglądał wtedy świat...czy moglibyśmy to oglądać..czy już wtedy znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie pytania..? Wracam do siebie po szoku i zamroczeniu. Jeśli nie masz się gdzie schować...chowasz się w sobie..Wspomnienie..

wtorek, 26 października 2010

lost...lost...lost..

Liście płoną na jesień, wydają ostatnie, oślepiające tchnienie i odchodzą. Wszystko co w nich spala się, to zadziwiające ale na podobieństwo ognia. Nie chce patrzeć jak ty odchodzisz.

niedziela, 24 października 2010

Najwspanialsza.

Kocham Cię
Ogromem słońca
Szumem liści o zmierzchu
Kolorem jesieni
Rozmiękam się w środku
Otwieram wielką studnię
Bezgranicznego spokoju
Aż bólem powracam do kiedyś
Nic mi nie trzeba
Płynę w sobie
Szybuję pod słońcem
Lasem, biegiem, śmiechem
Szalik, radość
Głębia smaotności
Polaną w lesie
Tulipanami na wiosnę
Rozrywam się na kawałki
Spokojem biegnę
Wyrażam bez wyrazów
Słyszę jak deszcz wzbiera
Uderza o szybę
Budzi mnie zamieniając się w rzekę
Kim jestem wiem
Popłyńmy razem
Na zawsze
Płaczem, wspomnieniem
Samotnością, szalikiem
Małą dziewczynką pod poduszką
Za kołdrą, pod pierzyną
Kruchościa, komarami
Biegiem po wspomnieniach
Zrobili Cię z kruchego ciasta
Zachodzącym słońcem
Mrozem, butami
Samotnością.

poniedziałek, 27 września 2010

Why

Czemu trzeba myśleć, ze jest się żałosnym. Czemu nic się nie udaje, czemu nie można znaleźć chwili wytchnienia?? A ma przecież być coraz gorzej....nie chcę, nie wiem, tak dawno nie rozmawiałam z sobą tak dawno nie pukałam do swojej głowy. Chowasz się, coraz bardziej się chowasz, uciekasz. Zamykasz. Nie wpuszczasz. Nie chcę w ogole niczego, nie chcę się starać, nie chcę zabiegać...nie chcę pamietać, przypominać...co z tego?? Co z tego wszystkiego jeśli i tak wszyscy umrzemy?? Po co to wszystko po co to jest? Nie chcę, nie chce mi się. Otwórz okno i zapal sobie, otwórz, oddychaj, być wolnym. Dajcie mi szansę.

środa, 8 września 2010

uhuuuuuu

rach ciach trach, pom porom pom nie chce mi sie nie kurwa nie

wtorek, 31 sierpnia 2010

When You collapse

Life is a jurney ! I cannot I won`t belive you....don`t....care....any....more.....why? you pushed me away. . .? I loved you...It`s complicated but simple...you lied..a lot...many times....and there is nothing to be angry with...from my site. it should be understaneded..but I don`t, I don`t understand. Why you don`t want to be my friend any more?

sobota, 28 sierpnia 2010

It` s a story about him and her. death story. There was once a boy. Who`s legs litteraly bearly break while he was walking. Abowe his fringe you couldn`t see this pair of pail-blue eyes. Impossibly big, wide-opened and shining. Truly deep look. He had. Sad eyes.
Na zawsze ty i ja...ja pierdole zabili Steffana w Wallanderze. gdy bełEm maly niekt mnie lubial i ogladalem seriale, ktorych nikt nie ogladal i teraz rzucam z nich aluzje ktorych nikt nie rozumie -hahahahahahha to moje nazwisko, nie szargaj go !!! hahahahahahaha :DDDDDDDD
Nałogi i stres zmieniają. Deszcz. Słońce. Idzie jesień.

piątek, 27 sierpnia 2010

I thought that I heard your laughing

Popsuj statystykę. Zrób to na kolorowo. I am so proud I am an elf. Pierdolone komary. Nie kończe korpkami zdań. Nie jestem taka. 
Who are you Evan? Are you an artist? Are you an alien? Are you a shadow? Who`s there? Ouu that`s just me unneccesary need of knowing everyting. Why are you here? Ouu...It`s nothing really...I`m only trying to make you feel  lost, ...and what do you think? You`re great, really....
Miała usta w kolorze jarzębiny.
Popielato księzycowe oczy.
Malinową skórę.
Powiedziałby idealizm gdyby istniał.

You`re not that week

Im bardziej prosisz o powinność przyjaźni tym bardziej staje się to żałosne. Czy ludzie nie mówią o swoich szczęściach tak często jak nie mówią o problemach? A jak powinni robić? Jak jest zdrowo? Jak trzeźwo? Tymczasem...upajam się księżycem i staram się uspokoić. Ukoić i zrozumieć nerwy. Zajrzeć do środka. Kiedy żyjesz zewnętrznie przez dłuższy czas powoli zaczynasz zapominać jak jest w środku. Wcale nie chcę zapominać o Tobie. Imaginacjo. Nie chcę. Tylko to daje mi szczęście. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie spotkałam. Ta myśl, myśl o nim, nie pozwala mi się niebezpiecznie oddalać od siebie. Tonight, tonight. Pierdolić wszystkie ograniczenia !

czwartek, 26 sierpnia 2010

dupa

Moist meadows

I live on the right side I sleep on the left. I`m playing hide-and-seek. Don`t play with me. Otherwise I will hate you. Give me one more chance. Miserible. Why miserable? Dreams ? Nightmares? I don`t need him. I don`t need anybody. Mist. Mists my love. How miserable world is wihout love. But I rather being miserable to being disappointed. If life aint just a joke ?...than what am I laughing, and why am I dead?? MCR rules. Yeah they do. I can`t wait to take a stroll across misty corridors. You want to get better? Listen to some Nirvana. I`m listenning now to "Moist Vagina" - yaeh they do have a song like that. If you like basic  Nirvana songs I now you`ll like this one to. I`m living in the woods. Yes I do.

środa, 25 sierpnia 2010

I`m just giggling along

Slit your wrists

Nienawiść do samego siebie...ciekawy wynalazek ludzkości. Kolana pieką. A ty wciąż biegniesz dalej. I will be honest, I don`t care when are you arrivin`

And how you like to aggravate the ice cream man in rainy afternoons.. . .
Proszę przestań udawać. Chociaż tyle mi się należy. Chociaż
Crying lightning......your passtimes consisted as a strange, twisted and.....
I don`t feel very well.

wtorek, 24 sierpnia 2010

brat

mgliście. uwolnij siebie.
Znów rzucą mnie między nich. Przyklepana szpadelkiem warstwa piasku na bujnej czuprynie osunie się z hukiem. Pluj! Nie chcę wracać. Nie chcę dorośleć. Jeszcze nie.

Śniegowa głowa

Smutne są odejścia, wydzierają wielkie kawałki. Wydzierają. Wcześniej poranione. Słaniają się w kierunku dziurki od klucza. Żegnaj ! (...) Wyłączcie mnie. Nie będę tęsknić ! Smuć się do cholery ....musisz się smucić.. Czemu...czemu tego nie robisz ? ! (...)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Dlaczego ćmy lecą do światła?  Dlaczego tak jest wodnisto gdy nietoperze śpiewają.  Nawet nie pomyslalam, ze to cos z piosenki..las czeka, powietrze nadciąga. Muminki. Luna. ..........
Wszyscy, zawsze wszyscy, nie..nie nie....pamiętam kiedyś, pamiętam

niedziela, 22 sierpnia 2010

shrooms

Widzę, nie widzę. Sen. Senno mi.